Wpisy otagowane ‘Zbigniew Podsiadło’

Łemkowyna Zbigniewa Podsiadło w Krakowie

wtorek, 13 Wrzesień 2011

Centrum Kultury Dworek Białoprądnicki w Krakowie oraz Grupa Athanor (www.athanor.pl), zapraszają we wtorek 20 września 2011 r. o godz. 18 do Sali Złotej Galerii Dworku Białoprądnickiego w Krakowie, na wernisaż wystawy fotografii Zbigniewa Podsiadło „ŁEMKOWYNA”.

Wystawę można oglądać od 20 września do 30 listopada 2011 r. w Galerii Dworku Białoprądnickiego w Krakowie przy ul. Papierniczej

„Łemkowyna” to w miejscowym dialekcie nazwa regionu obejmującego tereny Beskidu Niskiego, a  zamieszkałego przez ludność o odrębnej kulturze i języku. Istotną rolę   w kształtowaniu świadomości i kultury Łemków odegrał Kościół wschodni – prawosławny       i grekokatolicki. Mimo tragedii wojen i akcji masowych wysiedleń, Łemkowie zachowali świadomość grupową, co pozwala im kultywować swe tradycje oraz szeroko propagować bogaty dorobek kulturalny.
Chciałbym, aby prezentowana wystawa stała się przyczynkiem do zrozumienia historii Łemków.  Pragnąłem w zdjęciach zawrzeć niepowtarzalny klimat tych terenów, z ich wielokulturową tradycją , a jednocześnie zwrócić uwagę odbiorcy  na ciężką dolę ( i tak już bardzo doświadczonych przez historię) współcześnie mieszkających tu ludzi.
Zbigniew Podsiadło

Zbigniew Podsiadło to ważna postać polskiej fotografii artystycznej. U podstaw myślenia o fotografii znajdujemy u artysty przekonanie, że głównie jej czarno – biała wersja jest w stanie sprostać oczekiwaniom jego wizji. Konsekwentne unikanie koloru to nie jedyna charakterystyczna cecha zdjęć Zbyszka Podsiadło. Wizytówką jego twórczości jest także elegancja. Przejawia się ona nie tyle poprzez temat, ile przez zastosowanie harmonijnych proporcji oraz szlachetnie wyważonych kontrastów pomiędzy ukochaną czernią i bielą. Fotografia Zbyszka Podsiadło posiada jeszcze jedną wyróżniającą cechę. Brak w nich nieznośnej „oczywistości”, która najczęściej przejawia się w przedstawieniu tematu poprzez pokazanie jedynie ikony funkcjonującej w danej kulturze, symbolu tak jednoznacznego, że zamyka perspektywę patrzenia na dalszy plan. Takie traktowanie tematu jest może intrygujące, lecz poprzez wyrwanie z kontekstu może stad się przekłamane.
Wystawa „Łemkowyna” jest pierwszą tak obszerną prezentacją fotografii poświęconej krainie Łemków, którą jest Beskid Niski. Przez lata temat Łemków nie funkcjonował w oficjalnej świadomości. Ostatnie lata przynoszą długo wyczekiwaną odwilż, i chyba, jak to często bywa po zakończeniu „zmowy milczenia” – modę na Łemków i Łemkowszczyznę. Powstają opracowania naukowe, liczne prace magisterskie, rozprawy doktorskie, stowarzyszenia i festiwale. W kontekście jednak niebezpieczeństwa jakie niesie ze sobą próba uczynienia z dziedzictwa Łemków towaru popkultury, bezpretensjonalna i uczciwa fotografia Zbyszka Podsiadło jest perełką.
Łemkowyna” to podróż w głąb historii i po obszarach współczesności. Wybijającym się elementem, obecnym na co trzeciej z prezentowanych fotografii jest krzyż. Krzyż ma znaczenie wielorakie, jest oczywiście symbolem śmierci, ale także odradzającego się życia i nadziei. Prawosławny krzyż Łemków – trzybelkowy, jak pisał Petro Murianka „ rozpięty na siedem stron świata z krzykiem wiatru w drzazgach (…)” ¹ jest kotwicą łemkowskiej tożsamości narodowej, świadectwem przynależności do ziemi, pamięcią zbiorową, rękojmią dziedzictwa. Dlatego, nierzadko ukwiecony, zadbany i otoczony prowizorycznym płotkiem, traktowany jest jak unikatowe, drogocenne dzieło chronione w depozycie muzealnym.
Oprócz wątków martyrologicznych Zbigniew Podsiadło udokumentował życie codzienne Łemków. Materiał to tym cenniejszy, że tradycyjne łemkowskie chyże przeżywają ostatni moment swojej bytności. Znamienną cechą Beskidu Niskiego uchwyconą obiektywem artysty są liczne cerkwie, których kopuły wpisały się w krajobraz okolicy na równych prawach z porozrzucanymi snopami siana, zmęczonymi twarzami prostych ludzi, pasącymi się leniwie krowami i licznymi kapliczkami.
Fotografia Zbigniewa Podsiadło oprócz prawdy dostarcza emocje. Artysta obiektywem aparatu, jak pędzlem maluje obrazy. Intuicyjnie wyczuwa odpowiedni moment, gdy słońce wstaje i jeszcze ledwo widoczne zza horyzontu rozświetla mikroskopijne krople rosy mieniące się na podobieństwo dyskretnie noszonej biżuterii. A wszystko to w scenerii cicho śpiących, nędznych domostw. Poezja konkretu.
Adriana Zimnowoda
¹ Petro Murianka, Suchy badyl, Sądecka Oficyna Wydawnicza, Nowy Sącz, 1983

ZBIGNIEW PODSIADŁO
Urodzony w 1955 roku. Mieszka i pracuje w Sosnowcu.
Członek Związku Polskich Artystów Fotografików.
Obecnie prezes Okręgu Górskiego ZPAF.
Wielokrotny laureat najważniejszych konkursów i wystaw fotograficznych.
Medal 150-lecia Fotografii
Złota Odznaka Polskiej Federacji Stowarzyszeń Fotograficznych .
Odznaka  Ministra Kultury i D. N.  „Zasłużony Dla Kultury Polskiej”
Członek Rady Fundacji „CENTRUM FOTOGRAFII”.
Członek Rady Programowej Centrum Sztuki – ZAMEK SIELECKI.
Laureat Artystycznej Nagrody miasta Sosnowca w 2010 roku.
Brał udział w ponad dwustu wystawach międzynarodowych i krajowych.
Medale i nagrody na wystawach w Zagrzebiu, Singapurze, Rio de Janeiro,
Budapeszcie, Moskwie, Madrycie, Pekinie, San Francisco, Berlinie.
Uczestnik i organizator plenerów i sympozjów artystycznych.
Opiekun Artystyczny Stowarzyszenia Miłośników Fotografii w Sosnowcu.

ŁEMKOWYNA – niezwykła wystawa fotografii w Galerii Jasna w Rybniku

wtorek, 2 Listopad 2010

ŁEMKOWYNA – wystawa fotografii

Wernisaż, spotkanie z autorem wystawy w dniu 10 listopada 2010 r. o godz. 18.00

Podczas spotkania, Zbigniew Podsiadło zaprezentuje swoje obrazy multimedialne:

- ŁEMKOWYNA
- TOŻSAMOŚĆ MIEJSCA
- INDUSTRIALNA KATEDRA

Wystawa czynna od 10.11 do 31.12.2010 r.

GALERIA JASNA (PiMBP)
Rybnik ul. Szafranka 7, tel. 324223541
www.biblioteka.rybnik.pl

Zbigniew Podsiadło

„Łemkowyna” to w miejscowym dialekcie nazwa regionu obejmującego tereny Beskidu Niskiego, a  zamieszkałego przez ludność o odrębnej kulturze i języku. Istotną rolę  w kształtowaniu świadomości i kultury Łemków odegrał Kościół wschodni – prawosławny i grekokatolicki. Mimo tragedii wojen i akcji masowych wysiedleń, Łemkowie zachowali świadomość grupową, co pozwala im kultywować swe tradycje oraz szeroko propagować bogaty dorobek kulturalny.

Chciałbym, aby prezentowana wystawa stała się przyczynkiem do zrozumienia historii Łemków.  Pragnąłem w zdjęciach zawrzeć niepowtarzalny klimat tych terenów, z ich wielokulturową tradycją , a jednocześnie zwrócić uwagę odbiorcy  na ciężką dolę ( i tak już bardzo doświadczonych przez historię) współcześnie mieszkających tu ludzi.

Zbigniew Podsiadło

Aby pamięć przetrwała
do następnych pokoleń,
nie wystarczą kronikarskie
zapiski jednego człowieka
… to wysiłek  zbiorowy,

wydarzenia rodzinne, krajowe,
z życia małych grup społecznych
czy dzielnicy.
- nie zapisane, nie przekazane
tracą swą historyczną wartość.

Celowo lub przez niedbalstwo
- całe narody  – ginęły –
zapominając i nie szanując
swojej przeszłości.

ZBIGNIEW PODSIADŁO

Urodzony w 1955 roku, fotografuje od roku 1974.

Mieszka w Sosnowcu.

Członek Związku Polskich Artystów Fotografików.

Obecnie prezes Okręgu Górskiego ZPAF.

Wielokrotny laureat najważniejszych konkursów i wystaw fotograficznych.

Medal 150-lecia Fotografii

Złota Odznaka Polskiej Federacji Stowarzyszeń Fotograficznych .

Odznaka  M. K. i D. N.  „Zasłużony Dla Kultury Polskiej”

Laureat Artystycznej Nagrody miasta Sosnowca w 2010 roku.

Brał udział w ponad stu wystawach międzynarodowych i krajowych.

Uczestnik wielu plenerów i sympozjów artystycznych.

Wychowawca i opiekun artystyczny młodych adeptów fotografii.

Kontakt:

zpodsiadlo@poczta.onet.pl

tel. 605905039

Aby pamięć przetrwała …”

Zbigniew Podsiadło to ważna postać polskiej fotografii artystycznej.  U podstaw myślenia o fotografii znajdujemy u  artysty przekonanie,  że głównie jej czarno- biała wersja jest w stanie sprostać oczekiwaniom  jego wizji. Konsekwentne unikanie koloru to nie  jedyna charakterystyczna cecha zdjęć  Zbyszka Podsiadło.  Wizytówką jego twórczości  jest także elegancja.  Przejawia się ona  nie tyle poprzez temat, ile przez zastosowanie harmonijnych proporcji  oraz szlachetnie wyważonych kontrastów pomiędzy ukochaną czernią i bielą.  Fotografia Zbyszka Podsiadło posiada jeszcze jedną wyróżniającą cechę.  Brak w nich nieznośnej oczywistości, która najczęściej przejawia się w przedstawieniu tematu poprzez pokazanie jedynie ikony funkcjonującej w danej kulturze, symbolu tak jednoznacznego, że zamyka perspektywę patrzenia na dalszy plan. Takie traktowanie tematu jest może intrygujące, lecz poprzez  wyrwanie z kontekstu może stać się przekłamane.

Wystawa Łemkowyna jest pierwszą tak obszerną prezentacją fotografii poświęconej krainie Łemków, którą jest Beskid Niski.  Przez lata temat Łemków nie funkcjonował w oficjalnej świadomości. Ostatnie lata przynoszą długo wyczekiwaną odwilż, i chyba, jak to często bywa po zakończeniu zmowy milczenia – modę na Łemków i Łemkowszczyznę. Powstają opracowania naukowe, liczne prace magisterskie, rozprawy doktorskie,  stowarzyszenia i festiwale.  W kontekście jednak niebezpieczeństwa jakie niesie ze sobą próba uczynienia z dziedzictwa Łemków towaru popkultury, bezpretensjonalna i uczciwa  fotografia Zbyszka Podsiadło jest perełką.

Łemkowyna to podróż w głąb historii i po obszarach współczesności. Wybijającym się elementem, obecnym na co trzeciej z prezentowanych fotografii jest krzyż. Krzyż ma znaczenie wielorakie, jest oczywiście symbolem śmierci, ale także odradzającego się życia i nadziei. Prawosławny krzyż Łemków  -  trzybelkowy, jak pisał Petro Murianka  „ rozpięty na siedem stron świata  z krzykiem wiatru w drzazgach (…)” ¹ jest kotwicą  łemkowskiej  tożsamości narodowej, świadectwem przynależności do ziemi, pamięcią zbiorową, rękojmią dziedzictwa. Dlatego, nierzadko ukwiecony, zadbany i otoczony prowizorycznym płotkiem, traktowany jest  jak  unikatowe, drogocenne dzieło chronione w depozycie muzealnym.

Oprócz wątków martyrologicznych  Zbigniew Podsiadło udokumentował życie codzienne Łemków. Materiał to tym cenniejszy, że tradycyjne łemkowskie chyże przeżywają  ostatni moment swojej bytności. Znamienną cechą Beskidu Niskiego uchwyconą obiektywem artysty są liczne cerkwie, których kopuły wpisały się w   krajobraz okolicy na równych prawach z porozrzucanymi snopami siana, zmęczonymi twarzami prostych ludzi, pasącymi się leniwie krowami i licznymi kapliczkami.

Fotografia Zbigniewa Podsiadło oprócz prawdy dostarcza emocje. Artysta obiektywem aparatu, jak pędzlem maluje obrazy. Intuicyjnie wyczuwa odpowiedni moment, gdy słońce wstaje i jeszcze ledwo widoczne zza horyzontu rozświetla mikroskopijne krople rosy mieniące się na podobieństwo dyskretnie noszonej biżuterii. A wszystko to w scenerii cicho śpiących , nędznych domostw. Poezja konkretu.

Adriana Zimnowoda

¹ Petro Murianka, Suchy badyl, Sądecka Oficyna Wydawnicza, Nowy Sącz, 1983.

Zaproszenie na Fotografię Nocą w Zamku Sieleckim w Sosnowcu

poniedziałek, 17 Maj 2010

Centrum Sztuki Zamek Sielecki
Sosnowiec ul. Zamkowa 2.
www.zameksielecki.pl

Galeria Extravagance oraz autor Zbigniew Podsiadło zapraszają 22 maja (sobota) 2010 r. o godz: 21.00 na ekscytujące wydarzenie artystyczne wiosny 2010.

Fotografia Nocą – premierowa multimedialna prezentacja z muzyką na żywo autorskich cykli:

INDUSTRIALNA KATEDRA
SAKRUM I POPIÓŁ
TOŻSAMOŚĆ MIEJSCA

Prezentację uświetni specjalnie przygotowany na to wydarzenie występ dwóch wybitnych instrumentalistów:
Krzysztof Maciejowski – skrzypce
Eugeniusz Kubat – kontrabas

Współcześni taperzy przywracają połączeniu muzyki i obrazu pierwotny emocjonalny charakter, budzą zaskakujące skojarzenia i odnajdują zatarte ścieżki pamięci.

Na prezentację FOTOGRAFIA NOCĄ , wstęp wolny!!!
(W razie niepogody prezentacja odbędzie się w salach Zamku.)

Projekt, który zostanie zaprezentowany na dziedzińcu Sosnowieckiego Centrum Sztuki – Zamek Sielecki, obejmuje multimedialny pokaz najnowszych cykli fotograficznych znanego artysty Zbigniewa Podsiadło.
„Industrialna Katedra” stanowi zarówno artystyczne „memento mori” dla współczesnej cywilizacji, jak i dla wszystkich wysiłków człowieka. Usytuowany na uboczu wielki kompleks cementowni na naszych oczach popada w ruinę i zarasta rachityczną, lecz ekspansywną środkowoeuropejską roślinnością. Zarejestrowane przez artystę tempo tego procesu jest zastraszająco dużo, wydawałoby się – niewspółmierne z latami prosperity zakładu. Autor śledzi oznaki destrukcji, odnajduje toczącego mury robaka korozji i ukazuje ogrom zniszczenia. Jednocześnie na zdjęciach Zbigniewa Podsiadło słychać odgłosy dawnego życia cementowni, wnoszone tu przez pracujących ludzi. Oni stworzyli tego molocha i to oni w codziennym trudzie utrzymywali w go w ruchu. Ich nieobecność jest bardziej krzyczącym znakiem opuszczenia, niż potrzaskane mury. Charakterystyczny dla Zbigniewa Podsiadło sposób kadrowania, oparty na liniach diagonalnych perspektywy zbieżnej, tutaj często zwielokrotnionej, stosowanie „złotego podziału” i żabiej perspektywy – wszystko to monumentalizuje industrialną architekturę, nadaje jej cechy sakralności i ponadczasowości. Egzystencjalne pytania mieszają się z wysublimowaną estetyką, przenikającą wszystkie dzieła Zbigniewa Podsiadło.

Z kolei cykl „Sacrum i Popiół” odwołuje się wprost do tematu świątyni, bada jego znaczenie i implikacje w dawnej i współczesnej kulturze. Temat sacrum zderzony został z tragiczną historią i czasem pogardy które strawiły świątynię. Odwieczne pragnienie człowieka, aby zrozumieć świat i przeżyć Spotkanie z Bogiem, starło się z nieokiełznaną siłą żywiołów, jakimi są ogień i czas. Pozornie żywioły zwyciężyły: puste okna murów i popioły, pozostałe po sprzętach liturgicznych, świadczą o tym aż nazbyt wymownie. A jednak dopóki jedna osoba pozostawia kwiaty pod opartym o ścianę krzyżem, kultura i religia zwycięża. Zwycięża człowiek, choć jego istnienie jest jedną z najbardziej ulotnych rzeczy na tym świecie. Fakt, że Zbigniew Podsiadło na swoich zdjęciach ukazuje nam świątynię łemkowską, nadaje im dodatkowego wymiaru. Oto miejsce święte dla ludu wyrugowanego ze swych odwiecznych siedzib jedynie za pochodzenie, ludu, którego kultura była prześladowana i niszczona przez władzę, a także  wyśmiewana przez tak wielu bezmyślnych sąsiadów, że musiała zejść do podziemia. Za zamkniętymi drzwiami domów, ze wspomnień starców, z okruchów melodii snuto dawną tradycję. Kultywowana w ten sposób kultura Łemków przetrwała i wypuszcza nowe pędy w młodym pokoleniu, dumnym ze swego pochodzenia i swej tradycji. Ale historii nie da się cofnąć: młodzi Łemkowie mieszkają najczęściej daleko od swych rdzennych wiosek, często na tzw. Ziemiach Odzyskanych, czyli obcych im kulturowo i etnicznie terenach. Świątynie i cmentarze Łemkowyny zarastają drzewami…

Fotografie z cyklu „Tożsamość Miejsca” przedstawiają widoki ulic  nieznanego miasta, tak odrealnione, że mogą pochodzić skądkolwiek, i tak realne w swoim materialnym istnieniu, że zakotwiczone wyłącznie w tym jedynym miejscu we wszechświecie, w którym istnieją. Odrapane mury wznoszą się nad ulicami brukowanymi kocimi łbami, chodniki ograniczone krawężnikami z kamienia, poobdzierane afisze -  określają materialność tych miejsc w sposób niemal bolesny, nie dający szans na wyślizgnięcie się zastanej przez nas czasoprzestrzeni. Sensualność zdjęć Zbigniewa Podsiadło jest tak sugestywna, że szukamy palcami  nagrzanych powierzchni kamieni, oddychamy głębiej, spodziewając się poczuć w gardle krztuszący kurz ulicy. A jednak zastosowane przez artystę środki wyrazu nadają tym obrazom wymiar ponadczasowy. Zachmurzone tajemniczo niebo, przydymione światło i skradające się cienie otwierają okno metafizyki. Idealnie symetryczne i wyważone budowanie kadru, którego głównym motywem jest ukośnie biegnąca ulica i mur, przekształca przypadkowe obrazy w metaforę matematycznie zbudowanego kosmosu.

Małgorzata Malinowska-Klimek

Kontakt: zpodsiadlo@poczta.onet.pl

Zbigniew Podsiadło ur. w 1955 r. Fotografuje od 1974 r. Tworzy i mieszka w Sosnowcu. Członek Związku Polskich Artystów Fotografików. Obecnie prezes Okręgu Górskiego ZPAF oraz członek Plenum Zarządu Głównego ZPAF. Wielokrotny laureat istotnych polskich i międzynarodowych artystycznych nagród w dziedzinie fotografii. Odznaczony Złotą Odznaką Polskiej Federacji Stowarzyszeń Fotograficznych. Uhonorowany przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego odznaką ZASŁUŻONY DLA KULTURY POLSKIEJ.

Laureat Artystycznej Nagrody Miasta Sosnowca za rok 2009.

Wystawy indywidualne : Reakcje (1977 r.), Fotografie (1979 r.), Etiuda Śląska (1984 r.), Cykle fotograficzne (1985 r.), Akt i portret (1986 r.), Prowincja (2003 r.), Łemkowyna (2008 r.), Tożsamość Miejsca (2009 r.), Industrialna Katedra (2010 r.)