Archiwum kategorii ‘portret’

PATRZĄC Anity Andrzejewskiej na 10 Międzynarodowym Festiwalu Fotografii w Łodzi

wtorek, 3 Maj 2011

Anita Andrzejewska – Patrząc

Wystawa w ramach 10 Międzynarodowego Festiwalu Fotografii w Łodzi  www.fotofestiwal.com

Wernisaż odbędzie się w niedzielę 08.05.2011 r. o godz. 17.00

Wystawa czynna od 08 do 15.05.2011 r.

GALERIA FORUM

Śródmiejskie Forum Kultury

www.forum-kultury.pl

Łódź, ul. Roosevelta 17, tel. 42 6366838

Na ostatnich fotografiach Anity Andrzejewskiej świat wydaje się jednością. Jest coś takiego w klimacie tych zdjęć, ich kompozycji, świetle, że każde stanowi istotny element całości i dlatego lepiej traktować cały zbiór jak jedno pełne i przemyślane spojrzenie, trochę jak urwanie jednej ważnej, nasyconej chwili z wieczności. Dopiero wtedy możemy w pełni cieszyć się podróżą wśród fotografii, przechodzić swobodnie ze świata przedmiotów do materii ożywionej, przenikać ze świata roślin do królestwa ludzi, a potem zawracać. Być może zauważymy wtedy, jak z pozoru odległe rzeczy, choćby ludzka twarz i suchy liść, nabierają wspólnych kształtów, zdają się być podobne w dotyku, zapachu. W Tajlandii czy Birmie, bo stamtąd pochodzą zdjęcia, takie rozumienie otaczającej nas rzeczywistości jest zupełnie zrozumiałe, dla tych ludzi świat jest przemyślanym mechanizmem łączącym przeciwieństwa, wiecznym umieraniem i odradzaniem się, które następuje w każdym momencie. Czasem żywe stworzenia sprawiać będą na nas wrażenie zastygłych w spokoju jak posągi Buddy, czasem zagubionych lub oczekujących na przemianę gdzieś przy granicy światów lub wręcz od dawna obumarłych. Jednocześnie na kolejnych fotografiach martwy z pozoru świat zacznie ożywać, nasiąkać radością tworzenia na nowo albo zapraszać magiczne siły, zamieszkałe tuż obok nas od wieków, nie do końca zrozumiane i pewnie nie zawsze przyjazne. To połączenie ciszy i spokoju, magii i strachu ukrytego np. pod dziesiątkami wytatuowanych zaklęć przeciwko złym mocom, jest istotą życia. Na zdjęciach Anity Andrzejewskiej widać życie, zatopione w gęstej azjatyckiej rzeczywistości, które toczy się kołem wcielając w różne formy materii, za każdym razem pełne harmonii i doskonałego, zmysłowego piękna.

Marek Kęskrawiec

Anita Andrzejewska

www.anitaandrzejewska.pl

Urodziła się w 1970 roku w Toruniu, mieszka w Krakowie. W latach 1989-94 studiowała na Wydziale Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. W 1995 roku przyznano jej stypendium twórcze Miasta Krakowa w dziedzinie fotografii, a w 2002 roku była stypendystką Ministra Kultury.

Zajmuje się fotografią oraz projektowaniem książek i ilustracją dla dzieci.

Otrzymała wiele nagród i uczestniczyła w wielu międzynarodowych projektach i warsztatach, m.in. w 1996 i 1997 w międzynarodowych warsztatach światłodruku w Lipsku w Niemczech, w latach 2004, 2005, 2007 i 2008 prowadziła warsztaty fotograficzne i ilustratorskie oraz brała udział w projektach fotograficzno-literackich w Iranie, a w 2010 r. prowadziła warsztaty plastyczne dla dzieci w Indiach.

Jest autorką 19 wystaw indywidualnych w Polsce, Niemczech, Czechach, Grecji i na Słowacji.

wernisaż wystawy “Portret” w Manhattanie w Galerii Delikatesy Sztuki

środa, 9 Luty 2011

Serdecznie zapraszamy na wernisaż wystawy “Portret” w Manhattanie  w Galerii Delikatesy Sztuki (I piętro)w Gdańsku Wrzeszczu w niedzielę o godz. 18.00.

ZAMYŚLENIA – nowa wystawa fotografii w Galerii Drugiego Planu w Rybniku

wtorek, 30 Listopad 2010

ZAMYŚLENIA – wystawa fotografii Andrzeja Waltera

Wernisaż w dniu 12 grudnia 2010 r. o godz. 17.00
w ramach Wieczoru Sztuk ART ANGEL.

Galeria Drugiego Planu
Dom Kultury Chwałowice www.dkchwalowice.pl
Rybnik ul. 1 Maja 95, tel. 324216222

Wystawa ZAMYŚLENIA czynna do 15.01.2011 r.

Andrzej Walter – urodzony 29 grudnia 1969 roku w Zabrzu. Poeta i fotograf , autor czterech publikacji książkowych oraz wielu wystaw indywidualnych , członek Stowarzyszenia Artystów Polskich w Krakowie. Absolwent Akademii Ekonomicznej w Katowicach. Prowadzi z żoną Jadwigą własną kancelarię doradztwa podatkowego w Gliwicach. Jego działalność artystyczną cechuje pewna dwoistość z uwagi na fotografowanie i pisanie poezji. Jednak najważniejsza była zawsze poezja.

Aktualna wystawa fotografii ZAMYŚLENIA, opatrzona literackim komenetarzem, wpisuje się w główny rys jego twórczości usiłującej uchwycić sedno wyrazu naszego człowieczeństwa. Najnowszy tomik poezji pt. Tam gdzie zebrałem poziomki wpisuje się w nurt nowego egzystencjonalizmu będącego odpowiedzią na dylematy etyczne naszych czasów. Strona autora: www.walter.proinfo.pl

Dokonania artystyczne:

Wystawy:
- Wystawa autorska Santoryn – Gliwice, 2002
- Wystawa autorska Jest taka Europa …- Gliwice, 2002
- Wystawa autorska Barwne Impresje- Stavanger (Norwegia), 2004
- Wystawa autorska Nastroje – Kraków, 2004
- Wystawa autorska Salon Artystyczny Krakowa – Kraków, 2004
- Wystawa zbiorowa Kraków – Miejsca magiczne- Kraków, 2005
- Wystawa autorska Miłość- Warszawa, 2007
- Wystawa autorska Zamyślenia – Gliwice, 2010

Publikacje:
- Album poezji i fotografii Paryż – 2003
- Poetycko-fotograficzny album Nastroje – 2004
- Tomik poetycko-fotograficzny Miłość – 2007
- Tomik poezji Tam gdzie zebrałem poziomk – 2010

Osiągnięcia w dziedzinie fotografii:
- Dyplom jakości Nowojorskiego Instytutu Fotografii – 2000
- Pierwsza nagroda w konkursie Wydawnictwa Serbin Communications, Photographers
Forum i Firmy Canon,  Los Angeles USA – 2001

Swoje podejście do fotografii Andrzej Walter tak oto wyraża:

Moje podejście do fotografii określiłbym jako luźne, cechujące się ogromną wolnością, niekonwencjonalnością, czy wręcz nonszalancją, w nie całkiem pejoratywnym tego słowa znaczeniu. Przyjąłem, że w dziedzinie fotografii , jak i sztuki w ogóle „nic nie muszę”. Tworzę „dla siebie”, dla satysfakcji z dzieła… Nie katuję się koniecznością jakiegoś rynkowego sukcesu, nie jestem zależny materialnie od sztuki, nie muszę z niej żyć. To duża zaleta. Daje wolność. Analitycy opisali już wiele aspektów fotografii jako sztuki. Moja perspektywa jest poetycka. To kolejny z procesów, który zauważam. Porównuję zdjęcia nawet z cyklu „Miłość” do tworzonych obecnie… Zmieniają się. Wciąż szukam jak najlepiej wyrazić człowieka w jego złożoności, jego myśli, cierpienia, dylematy, jego przemijalność, uczucia…  To może nawet niewykonalne. Podstawą kształtowania siebie w dziedzinie fotografii jest oglądanie setek tysięcy zdjęć innych autorów, jest przyjmowanie ich ujęć, chłonięcie pomysłów, analiza kompozycji … i to wszystko prowadzące do własnych ujęć, własnych prób, świadomych i podświadomych … W fotografii nie ma „złych zdjęć” … Każde „złe” ujęcie jeśli przykładowo przetrwa w jakiejś formie sto lat staje się czymś ponadczasowym. Inne rzeczy tam dostrzeżemy, inaczej odczujemy to odrzucone kiedyś zdjęcie. Oczywiście są pewne podstawy jakości, które muszą funkcjonować. Rozumiem jednak , że nasza dyskusja jest już ponad tą „niezbędną podstawą”. Zatem w fotografii urzeka chyba częściowo to samo co

w malarstwie, a jednocześnie poprzez jej „masowość” konieczność nieustannych poszukiwań środków wyrazu. Fascynują mnie obecnie wszelkie formy rozmyć, zdjęć „do wyrzucenia”, zdjęć „namalowanych”

a nie odwzorowanych… A jeśli chodzi o limity, bariery… Cóż, nie będę specjalnie odkrywczy jeśli jednak powiem, że największą barierą są pieniądze i sprzęt. Niestety. Można jednak się z tego wyzwolić. Próbować robić fotografie genialne nawet kompaktem w komórce. Wszystko zależy od koncepcji, kreacji, pomysłu i zamysłu – po co w danej chwili naciskamy spust migawki… Tym różni się fotografia artystyczna od fotografii masowej… Granica ta może się zatrzeć. Amatorstwo bywa czasem świeżością podejścia. Fotografią nie zajmuję się na co dzień, ale aparat mam ze sobą stale i fotografuję prawie codziennie. Co? I tu są kolejne ograniczenia. Ale można powiedzieć, że życie, którego „dotykam” … To fascynujące, choć często w natłoku spraw zawodowych , uciekają pewne ujęcia… Widzę je przykładowo pędząc ze spotkania na spotkanie … To potem tkwi w głowie. Ale to też daje impuls do czegoś nowego …